easyJetBrytyjski przewoźnik poinformował ostatnio o swoich wynikach finansowych i operacyjnych, które wykazują dobry poziom, z pewnością przyczyniły się do tego lipcowe Igrzyska Olimpijskie w Londynie. Dzięki temu sportowemu wydarzeniu wzrósł popyt na loty z i do Londynu, co bezpośrednio przeniosło się na przychód na miejsce. W porównaniu z okresem od marca do września 2011 do bieżącego roku linia easyJet zanotowała wzrost o 5,5 procenta.

W opublikowanym sprawozdaniu z 25 lipca, przewoźnik zaprezentował cele jakie chce osiągnąć dzięki Olimpiadzie. Głównym z nich była minimalizacja zakłóceń oraz uniemożliwienie potencjalnych strajków pracowników europejskich portów lotniczych. Strategia wypaliła i cele udało się zdobyć, co w efekcie pozwoliło utrzymać koszty w drugim półroczu na z góry ustalonym poziomie. Zakładano wtedy wzrost na poziomie 1,5 – 2 procent. Problemy mogą pojawić się dopiero, gdy uwzględnimy zmiany kursu euro do funta brytyjskiego, wtedy może okazać się, że istnieje duża różnica pomiędzy przedstawionymi danymi. Zgodnie z oczekiwaniami przychód na miejsce wyniesie od 2 proc. do 3 proc., a koszty na miejsce bez uwzględnienia cen paliwa zanotują spadek od 2 do 3,5 procent.

Przychody za pierwsze półrocze w stosunku do zakładanych były wyższe, to spowodowało, że linia lotnicza easyJet podniósł oczekiwania dotyczące zysku przed opodatkowaniem za okres 12 miesięcy kończący się 30 września 2012 r. do 310-320 milionów funtów brytyjskich.

Dzięki Igrzyskom Olimpijski, Euro 2012 w Piłce nożnej i wakacyjnym podróżom brytyjski easyJet może pochwalić się świetnymi wynikami sprzedaży. Dla przewoźnika oznacza to zamknięcie roku na zadawalającym poziomie. Wpływ na to miała także uważna alokacja kapitału i samolotów, oraz doskonałe zarządzanie przychodami, ponadto wprowadzono ścisłą kontrolę kosztów oraz działań marketingowym, co jak widać się opłącało.

2012 roku dla easyJet zakończy się z najwyższym w historii zyskiem przed opodatkowanie, nie przeszkodziły w tym dodatkowe zakupy paliwa na sumę 230 milionów funtów. Już dzisiaj ponad 30 procent biletów lotniczych, na loty, które odbywać się będą w pierwszym kwartale roku kończącego się 30 września 2013, zostały sprzedane, co pokazuje, że przewoźnik zachowuje poziom podobny do zeszłorocznego.